Unleashed – Hammer Battalion

Gdy po raz pierwszy w listopadzie 2007 usłyszałem Unleashed, kolega namawiał mnie na koncert w warszawskiej Stodole, który miał się odbyć w środku grudnia tego samego roku. Wtedy popełniłem jeden z większych błędów w moim życiu – odmówiłem. Zaledwie jednak kilka dni później od niechcenia przesłuchałem w całości najnowsze dzieło szwedzkich protoplastów death metalu i zostałem oczarowany. Hammer Battalion to z pewnością dzieło unikalne, nowoczesne, porywające i przede wszystkim prawdziwe. Oto właśnie chodzi w muzyce Unleashed, są oni bowiem konsekwentni w tym co robią od ponad dwudziestu lat. Szybkość perkusji, potęga gitar i charakterystyka głosu Johnnego to znaki rozpoznawcze grupy ze Szwecji.

Album rozpoczyna miażdzący „The Greatest of all Lies”. Już od samego początku płyty słychać, w jakim stylu zostanie ona utrzymana. Wpadający w ucho riff i wokal czynią ten utwór jednym z lepszych na kompilacji. „Long Before Winter’s Call” to kolejny, bezkompromisowy kawałek death metalowy, po którym następuje mój ulubiony utwór „Your Children Will Burn”. Jest to klasyczny przedstawiciel prostoty, chwytliwości i potęgi. „Hammer Battalion” to tytułowa piosenka, która obdarzona została przecudowną solówką, wykonaną przez Fredrika, tak jak i w pozostałych utworach. Fredrik pokazał na tej płycie co potrafi naprawdę. Jego solówki są szybkie, poprawne technicznie, chwytliwe i uderzające prosto w serce metalowego maniaka. „This Day Belong to Me” to pierwszy wolny utwór. Jest on nieco bardziej monotonny niż jego poprzednicy, ale równie chwytliwy jak pozostałe. „Marching Off To War” to blastujący, potężny twór, który aż porywa do machania głową. Kolejny, szybki i agresywny kawałek na płycie to „Entering The Hall of the Slain”. Wreszcie „Black Horizon”, do którego został nakręcony pierwszy wyreżyserowany w historii zespołu teledysk! Następnie jest zwolnienie tempa i świetny „Carved in Stone”. W stylu Unleashed jest olbrzymi kopniak, który razi mocą słuchacza po rozkoszy nad wolnym utworem. Zadanie kopniaka spełnia „Warriors of Midgard” – klasyczny death metal. Końcówka albumu to trzy świetne pozycje. „Midsummer Solstice” i „Home of the Brave” to naprawdę imponujące, naładowane energią utwory, przy których nie da się siedzieć biernie. Zakończeniem płyty jest cudowny wręcz riff w „I Want You Dead” – taki, jak na szwedzkich weteranów przystało. Ogółem płyta jest przeplatana mocnymi utworami i wolniejszymi, death metalowymi, ciężkimi kompozycjami. Z przewagą tych szybkich!

„Hammer Battalion” to album, który każdy fan death metalu, a w szczególności starej szkoły szwedzkiej powinien znać i posiadać! Johnny i grupa postarali się jak zwykle. Jest to potęga, jakiej trudno szukać u innych wykonawców. Kontynuacja „Midvinterblot” to jak najbardziej udana pozycja, i oby nie ostatnia! Już niedługo premiera nowego albumu Szwedów!

 

VN:F [1.9.17_1161]
Oceń:
Ocena: 10.0/10 (1 głos)
Unleashed - Hammer Battalion, 10.0 out of 10 based on 1 rating