2011
08.20

Vader to zespół legenda – co do tego stwierdzenia sądzę, że nie znajdzie się osoba z przeciwnym zdaniem. Peter wraz ze swoim legionem stworzył swego rodzaju markę rozpoznawalną na całym świecie, która prosperuje nadzwyczaj dobrze od ponad dwudziestu pięciu lat. Ich ostatnie wydawnictwo „Necropolis” z 2009 roku może nie zachwycało, ale było konkretnym zbiorem łojących po uszach, metalowych dźwięków, na które wielu czekało z utęsknieniem. Czy „Welcome To The Morbid Reich” to krok milowy w dorobku Vader, rzucający w otchłań zapomnienia swojego poprzednika? Czy najnowszy album Polaków wpisze się na stałe w kanon najlepszych albumów death metalowych świata? O tym przekonamy się za kilka lat, a tymczasem krążek się już grzeje…

„Ultima Thule” rozpoczyna kompilację delikatnym intro by już po chwili ustąpić miejsca rzęsistemu „Return To The Morbid Reich”. Ten utwór z pewnością zapisze się w mojej głowie jako idealnie połączenie death metalu z black metalem. Nie ma tu co prawda typowo blackowych zagrań, jest jednak klimat, który Vader znakomicie łączy z death’ową brutalnością. „The Black Eye” to następny numer, który podobnie jak poprzednik bardzo celnie kopie w sam środek tylnych części naszych ciał. Klimatu nadaje solówka, którą na końcu raczy nas Peter. Pierwszym singlem był „Come And See My Sacrifice”. To zestaw dźwięków o typowej dla Vadera złożoności, zachowany w typowym klimacie tego zespołu. Nie dziwne, że to właśnie ten utwór stał się pierwszym singlem promującym album. Według mnie to swoista recenzja całej płyty. Szaleńczym zawirowaniem riffów wita nas „Only Hell Knows” – niesamowicie łatwo wpadający w ucho numer, którego długo nie mogłem zaakceptować, paradoksalnie. Dopiero po kilku odsłuchach wydał mi się interesujący i przyjrzałem mu się bliżej. Teraz już mogę z całą pewnością stwierdzić, że to konkretny materiał na jeden z najlepszych utworów na kompilacji i niesamowity koncertowy hit. „I Am Who Feasts Upon Your Soul” zaczyna się majestatycznie i jest mieszanką brutalności ze zwolnioną dostojnością metalowych kompozycji. Kolejny utwór trochę miesza się z poprzednim, ale zasługuje na uwagę tylko ze względu na to, że znalazł się na „Welcome To The Morbid Reich”. Mimo technicznego perfekcjonizmu perkusisty, mimo świetnych riffów i poprawnie zaśpiewanych wokali czegoś mu brakuje. Sam nie wiem czego, po prostu najmniej do mnie przemawia. „I Had A Dream” to z drugiej strony kolejny potentat do dominacji na krążku. Treściwy, łojący po uszach, kojący serca refren. Po prostu śmietanka death metalu. Nastała chwila, w której pod młot idzie „Lord Of Thorns”. Na pierwszy rzut oka zwykły numer, niczym nie wyróżniający się spośród reszty. Niestety na drugi i kolejny rzut oka teza ta potwierdza się niechlubnie. W sumie nic ciekawego, jednak profanacją byłaby całkowita ignorancja dzieła takiej kapeli jak Vader. Nadchodzą „ścięci święci”, czyli „Decapitated Saints”. Czego bym wcześniej nie pisał – uwierzcie, że to najlepszy, najbardziej brutalny i najlepiej kojarzący się numer! Paweł Jaroszewicz pokazał tu do czego naprawdę służy perkusja w metalowym zespole. „They Are Coming” jest instrumentalnym i można powiedzieć, monumentalnym przerywnikiem przed ostatnią kompozycją na płycie, czyli „Black Velvet And Skull Of Steel”. Zaczynający się niepozornie utwór po dokładnym przesłuchaniu potrafi zwrócić na siebie uwagę. Jest stonowanym, ale jednocześnie utrzymanym w odpowiednim tonie zwieńczeniem działań na „Welcome To The Morbid Reich”. Całość prezentuje się nadzwyczaj dobrze, z małymi wyjątkami, natomiast podwójny wokal Petera w postaci growlu i skrzeku zachwycił mnie niebotycznie! Naprawdę warto sięgnąć po ten album!

Vader pokazał, że death metal ma wpisany we krwi i ta kompilacja jest tego stuprocentowym potwierdzeniem. Nie ma tu kompromisowych rozwiązań – jest to, co członkowie grupy chcieli nam przekazać i ten album to nie miejsce na zamienniki. „Welcome To The Morbid Reich” jest przełomem w dokonaniach olsztyńskiego Vadera, to bez wątpienia. Czy album okaże się ikoną w swoim gronie? Zobaczymy, ale miejmy nadzieję, że tak się właśnie stanie, bo zarówno album jak i sam zespół na to zasługują…

Wykonawca: Vader
Nazwa albumu: Welcome To The Morbid Reich
Rok wydania: 2011
Kraj: Polska
Gatunek: death metal
Liczba utworów: 12
Strona zespołu: www.vader.pl

Tracklista:

1. Ultima Thule
2. Return To The Morbid Reich
3. The Black Eye
4. Come And See My Sacrifice
5. Only Hell Knows
6. I Am Who Feasts Upon Your Soul
7. Don’t Rip The Beast’s Heart Out
8. I Had A Dream…
9. Lord Of Thorns
10. Decapitated Saints
11. They Are Coming…
12. Black Velvet And Skulls Of Steel

Ocena kompilacji: 9/10

VN:F [1.8.6_1065]
Oceń:
Ocena: 8.6/10 (8 głosy)
VN:F [1.8.6_1065]
Ocena: +2 (2 głosy)
Vader - Welcome To The Morbid Reich8.6108

Do tej pory 2 comments

Dodaj własny komentarz
  1. I Am Who Feasts Upon Your Soul – radzę przesłuchać razy kilka, do mnie to ustrojstwo przemawia najbardziej ;)

    UN:F [1.8.6_1065]
    Oceń komentarz
    Ocena: 0.0/5 (0 głosy)
    UN:F [1.8.6_1065]
    Ocena: 0 (0 głosy)
  2. być może z czasem mi się odmieni :) tak było w moim przypadku z „Only Hell Knows” – i oby się odmieniło ;)

    UA:F [1.8.6_1065]
    Oceń komentarz
    Ocena: 0.0/5 (0 głosy)
    UA:F [1.8.6_1065]
    Ocena: 0 (0 głosy)